SYLWETKI

HELENA DŁUSKA

 
 
 
 
 
Agnieszka Gotówka
 
HELENA DŁUSKA
 
Na placyku przed starym schroniskiem w Morskim Oku: Helena Dłuska (z lewej) i Irena Pawlewska w drodze na Mięguszowiecką Grań.
 
Ferdynand Goetel, przyjaciel Heli z czasów młodzieńczych wypraw, w pośmiertnym wspomnieniu jej poświęconym, pisał: “Kochając Tatry, stała się nieomal miłości tej symbolem”.
 
Biografia Heleny Dłuskiej to materiał na arcyciekawy film. To kobieta w pełnym tego słowa znaczeniu, ale i postać w pewnym sensie tragiczna. Urodziła się 13 kwietnia 1892 roku w Paryżu. Jej ojciec, Kazimierz Dłuski, był cenionym lekarzem pulmonologiem, ale też społecznikiem i działaczem politycznym, związanym z Polską Partią Socjalistyczną. Od strony matki, Bronisławy Dłuskiej, Helena była blisko spokrewniona z Marią Skłodowską-Curie.

Francję Dłuscy opuścili w roku 1902. Zamieszkali w Zakopanem, gdzie w tym samym roku otworzyli sanatorium dla pacjentów z chorobami płuc (m.in. gruźlicą). Ośrodek mieścił się w dzisiejszym Wojskowym Domu Wczasowym w Kościelisku. Helena dorastała spoglądając na kojącą panoramą tatrzańską. Bardzo wcześnie rozpoczęła wędrówki po górskich szlakach. 3 sierpnia 1909 roku, w wieku 17 lat, wraz z Tadeuszem Pawlewskim i Tadeuszem Świerzem dokonała pierwszego letniego wejścia na Świstowy Róg (2112 m) w Tatrach Słowackich. Zapisała się również w historii taternictwa dzięki pierwszym wejściom wytyczającym nowe szlaki na Rówienkową Turnię (2272 m) i Graniastą Turnię (2261 m).

Towarzyszką wspinaczek Heleny najczęściej była jej kuzynka, Irena Pawlewska. Obie były pionierkami samodzielnego taternictwa kobiecego. I to właśnie one mając niespełna 16 lat, bez jakiegokolwiek męskiego wsparcia, w roku 1908 dokonały pierwszego wejścia nową drogą na Szczyrbski Szczyt (2389 m), od strony Doliny Hlińskiej. Było to wydarzenia, które odbiło się głośnym echem w środowisku taterników. Dłuskiej i Pawlewskiej zaproponowano wstąpienie do elitarnej Sekcji Turystycznej Towarzystwa Tatrzańskiego. I pewnie wiele by Helena osiągnęła w dziedzinie wysokogórskiej wspinaczki, jednak wypadek pozbawił ją szansy na zdobywanie kolejnych szczytów.

Nastąpił on 13 października 1909 roku. Dłuska wybrała się na samodzielną wyprawę do Doliny Strążysk z zamiarem wejścia na Komin Środkowy; prawdopodobnie odpadła od jego ściany, wpadając w żleb, który oddziela Komin Środkowy od Niżnego. Stoczyła się aż do drogi (65 m), gdzie zauważył ją woźnica Franciszek Bachleda Wias. Helena doznała wielu ran głowy, włącznie ze złamaniem podstawy czaszki, a także licznych potłuczeń rąk i nóg. Jej lewa stopa uległa zwichnięciu, prawa zaś otwartemu złamaniu. Ten uraz spowodował kalectwo i uniemożliwił dalszą karierę wspinaczkową.

Helena Dłuska nie zrezygnowała jednak z Tatr. Nadal wędrowała po dolinach, często oprowadzając po nich turystów. Lato 1911 roku było pod tym względem wyjątkowe. Kościelisko odwiedziła bowiem Maria Skłodowska-Curie, ukochana siostra rodzona matki Heleny. Towarzyszyły jej córki – Irena i Ewa. Dłuska i wspomniana już wcześniej Irena Pawlewska, czując się „gospodyniami Tatr”, zapoznawały Skłodowską i panny Curie z Podhalem. Jeździły do Morskiego Oka, odwiedzały góralskie wioski, spacerowały po górach.

Jej przyjaciel, Ferdynand Goetel, wspomniał po latach, że Helena nie dała się wypędzić z Tatr. Kochała je i robiła wszystko, aby uchronić je przed niszczycielską mocą człowieka. W roku 1912 wstąpiła do Sekcji Ochrony Tatr Towarzystwa Tatrzańskiego. Osiem lat później zamieszkała w Chicago i podjęła pracę w redakcji „Dziennika Ludowego”. I w odległej Ameryce myślała o ukochanych Tatrach. Ich substytut znalazła w Górach Skalistych. W roku 1921 wędrowała w kierunku przełęczy Longs Peak (4350 m), spędzając kilka dni w niezagospodarowanym schronisku, śpiąc na workach z ziemniakami.

Śmierć Heleny Dłuskiej do dzisiaj owiana jest nutą tajemnicy, jej data rodzi wątpliwości i budzi zastrzeżenia. Wiarygodne źródła, czyli Wielka Encyklopedia Tatrzańska Zofii i Witolda Paryskich [1995: 216] czy publikacja Bolesława Chwaścińskiego Z dziejów taternictwa. O górach i ludziach [1979: 125] wskazują, że samobójstwo Helena popełniła we wrześniu 1922 roku. Jednak doniesienia prasowe ("The Chicago Tribune", "Goniec Krakowski" i "Czas"), jak również korespondencja wujostwa Józefa Skłodowskiego i Marii Curie nie budzą wątpliwości – tragiczna śmierć Heleny nastąpiła 16 października 1921 roku. Niestety, do dzisiaj nie ma miejsca, które upamiętnia życie Dłuskiej.

Nie odnaleziono dotąd żadnego dokumentu, który mógłby wskazać miejsce pochówku Heleny. Istotą problemu jest fakt, że Dłuska odebrała sobie życie, a w świetle obowiązującego wówczas prawa kanonicznego, nie mogła zostać oficjalnie pochowana w poświęconej ziemi. Być może, jak wskazuje badacz dziejów rodziny Skłodowskich, Henryk Sadaj, prochy Heleny spoczęły na Pękowym Brzysku w grobie zmarłego w 1903 roku pięcioletniego braciszka Ziezia (w 1930 roku pochowano w tym miejscu szczątki Kazimierza Dłuskiego). Kłóci się to jednak z teorią o zaginięciu prochów Dłuskiej w czasie Powstania Warszawskiego.

Helenę w pewnym stopniu upamiętnia tylko jedno miejsce – Centrum Rehabilitacji TPD „Helenów”. W 1922 roku działkę w Aninie wraz z budynkami jej rodzice przekazali Robotniczemu Wydziałowi Wychowania Dziecka i Opieki nad Nim, działającemu przy PPS. Na terenie tym stanął Dom Dziecka im. Heleny Dłuskiej, mający świecki charakter. Bronisława Dłuska opiekowała się domem do końca życia. Dzisiaj o patronce tego miejsca już się nie pamięta. Funkcjonuje jedynie potoczna nazwa tej placówki – „Helenów”, a także odnotowany jest fakt pobytu w nim Marii Skłodowskiej-Curie.

Trzy lata temu Ewa Wichrowska z Łodzi, która przez wiele lat zbierała informacje dotyczące rodziny Dłuskich i przy tej okazji zafascynowały ją zwłaszcza losy Heleny, rozpoczęła starania o przywrócenie pamięci w Zakopanem o rodzinie Dłuskich . Jest szansa, że te starania zakończą się już wkrótce powodzeniem, o czym z pewnością poinformujemy naszych Czytelników, a Ewie Wichrowskiej dziekujemy za udostępnienie materiałów wykorzystanych w tym tekście.

BIBLIOGRAFIA
Chwaściński Bolesław: Z dziejów taternictwa. O górach i ludziach. Warszawa 1979.
Nyczanka Monika: Kiedy zmarła Helena Dłuska?. „Głos Seniora”, nr 6/2013.
Paryscy Zofia i Witold: Wielka Encyklopedia Tatrzańska. Poronin 1995.
Ptakowska-Wyżanowicz Halina: Od krynoliny do liny. Warszawa 1960.
Panak Felicja: Irena Pawlewska-Szydłowska 1892 - 1982. Warszawa 2008

Własność zdjęcia:  Józef Nyka, wydawnictwo Górska Biblioteka Historyczna, zeszyt 25, Felicja Panak: Irena Pawlewska-Szydłowska 1892 - 1982, Warszawa 2008

(em)

SPROSTOWANIE

Droga Pani Redaktor, czytałam  tekst i nie mogę nie skomentować dwóch kardynalnych błędów:
1. Dłuscy w roku1902 otwierali sanatorium, a nie "opuścili Francję". W Zakopanem mieszkali już w roku 1899. W tym roku w Krakowie zatwierdzono Statut Sanatorium i odbyło się zebranie udziałowców.
2. W roku 1930 odbył się uroczysty pogrzeb Dłuskiego, z honorami państwowymi w Warszawie (NAC internet) oraz uroczyste pożegnanie ciała na Dworcu Głównym i przewiezienie trumny w wagonie salonowym prezydenta RP Ignacego Mościckiego (NIE SZCZĄTKÓW) do Zakopanego (NAC Internet).

Przykro mi, że moje wieloletnie badania są nazwane "szukaniem informacji", a nie dokumentowaniem, mogę więc ja być poczytywana za autorkę tych błędów.

Proszę o zamieszczenie sprostowania.

Ewa Wichrowska

OD REDKACJI
Niestrudzoną dokumentalistkę dziejów rodziny Dłuskich, Panią Ewę Wichrowską przepraszamy i sprostowanie zamieszczamy.