KULTURALNIE

Motywy postsowieckie u Rząsy

 
 
 
 
 
23 maja 2017
 
Motywy postsowieckie u Rząsy
 
fot. Maciej Serweta
 
Idzie się pod górę. Sporo pod górę. Kiedy jednak pokona się prawie całą ulicę Strążyską, oraz fragment ul. Bogdańskiego docieramy do miejsca niezwykłego. Do Galerii Antoniego Rząsy.
 
 Pokonałem ten dystans z pewnym poczuciem winy, albowiem jak do tej pory nie udało mi się dotrzeć do Galerii Antoniego Rząsy. Mimo dwuletniego pobytu w Zakopanem. Okazją do odwiedzenia tego szczególnego miejsca stała się wystawa malarstwa Artura Winiarskiego, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Co ciekawe - w latach 1987-1988 odbył służbę wojskową jako podchorąży rezerwy w Szkole Wojsk Zmechanizowanych w Elblągu, w ramach SPR, gdzie oprócz strzelania malował plansze propagandowe. Obecnie prowadzi pracownię malarstwa dla I roku na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie. Autor wielu wystaw indywidualnych i zbiorowych.

Malarstwo zaprezentowane w Galerii Antoniego Rząsy sprawia wrażenie pewnej historii. Idzie wzdłuż płotu radziecki człowiek z psem przy nodze. Prawdopodobnie jakiś żołnierz, albo wartownik pilnujący porządku na terenie jakiegoś zakładu produkcyjnego. Na każdym z obrazów część płotu zasłaniają różnorakie malowidła pamiętające czasy radzieckiej propagandy. Daje się zauważyć, że zarówno ogrodzenie i hasła z minionej epoki (a więc idea) przytłacza idącego człowieka (czyli jednostkę). W większości zaprezentowanych obrazów kompozycja jest harmonijna i spokojna. Dominują jednolite, duże płaszczyzny, zaś sylwetowo potraktowane postaci pozbawione są detalu. Umiejscowione w różnych częściach obrazów sprawiaja wrażenie marszu, czy też ruchu. Światłocień dla malarza nie ma znaczenia - w tym przypadku mamy do czynienia z graficznym myśleniem o malarstwie. Obrazy Artura Winiarskiego cechuje stonowana, chłodna kolorystyka, kontrastująca z barwnymi malunkami propagandowymi. Drugim motywem malarstwa Winiarskiego są samoloty. Ukazane za płotem, jakby niedostępne - przywołują w pamięci czasy, kiedy lot samolotem kojarzył się z opuszczeniem kraju i lotem do krajów Europy zachodniej. A jak wiadomo - tego przywileju mogli dostąpić tylko nieliczni.

Z racji faktu, iż urodziłem się w poprzedniej epoce, pamiętam różne propagandowe slogany pieczołowicie odmalowywane na murach, szarych blokach, szkołach, stacjach kolejowych i fabrykach. Również niedostępność takiego sposobu podróżowania, jak lot samolotem nie jest obca mojemu pokoleniu. Dlatego taka forma ukazania ówczesnej rzeczywistości specjalnie nie szokuje. Dla młodszego pokolenia - z pewnością będzie interesującą lekcją historii zakodowaną w symbolice, jakby żywcem przeniesioną z lat '70 i '80 ubiegłego stulecia.

Wystawa "Motywy postsowieckie" miała swój wernisaż 19 maja 2017 roku i wciąż można ją obejrzeć w Galerii Antoniego Rząsy, ul. Bogdańskiego 16a w Zakopanem, po uzgodnieniu telefonicznym.
tel. (18) 20 66 969; 695 482 204; 697 449 962
 
Maciej Serweta
 
fot. Maciej Serweta
fot. Maciej Serweta
fot. Maciej Serweta
 
fot. Maciej Serweta
fot. Maciej Serweta
fot. Maciej Serweta
 
fot. Maciej Serweta
fot. Maciej Serweta
fot. Maciej Serweta