KULTURALNIE

W recepcji piekła - "Rozmowy z diabłem"

 
 
 
 
 
Maciej Serweta
 
W recepcji piekła - "Rozmowy z diabłem"
 
fot. witkacy.pl
 
Kiedyś modne było "Morskie Oko". Dziś "Le Scandale". Najbardziej popularna dyskoteka... przepraszam, klub muzyczny w Zakopanem. Wchodzi się do podziemi Hotelu Aries. A tam pomarańczowe światło gryzące w oczy bardziej niż siwy dym wypluwany z agregatów dymotwórczych. Wygodne sofy i fotele ustawione w równych rzędach. Przed nimi stół przykryty czarnym suknem. Poczekalnia w domu uciech? Nie. To recepcja piekła.
 
 Na pierwszy rzut oka niepozorna książeczka Leszka Kołakowskiego pt. "Rozmowy z diabłem" stała się punktem wyjścia do niesamowitego monodramu w reżyserii i wykonaniu Marka Wrony - aktora Teatru im. St. I. Witkiewicza w Zakopanem. Niesamowitego - albowiem Marek Wrona z właściwą sobie nonszalancją w sposób ironiczny i dowcipny porusza kwestie dotyczące ludzkiej natury. Ludzkiej natury wystawionej na diabelskie pokuszenie. Interpretacja tekstu Leszka Kołakowskiego w wykonaniu Marka Wrony ma w sobie coś z lekkości, pozornej powierzchowności, jakby celowo diabelski monolog miał się ślizgać po kwestiach zasadniczych dla ludzkiej natury. Bo i diabelska perfidia jest najwyższej próby. Kluczenie, niedopowiedzenia, zwodzenie i namowa do złego - to sztandarowe diabelskie atrybuty. A głównym motywem piekielnych rozważań jest ludzka pycha i rozdęte do monumentalnych rozmiarów ego.

Sama recepcja piekła to miejsce ciemne, zadymione, w którego tle przesuwają się obrazy. A to wielki niekończący się hall z olbrzymimi kolumnami podtrzymującymi sklepienie, a to zdobna w ornamenty komnata, czy wreszcie mury bliżej nieokreślonego zakładu przemysłowego... albo jakiejś masarni ?

Podczas trwania spektaklu - obok diabelskiego monologu pojawiają się na scenie rzeczy i postacie niezwykłe. Jest ogień, pokaźna siekiera, wielki kawał mięsa i sporej wielkości garnek, a nawet rzeźnik oprawiający... tu już powiedziałbym za dużo.

Scenografię multimedialną do spektaklu przygotował zespół z Pracowni Multimediów Instytutu Sztuki Uniwersytetu Opolskiego : dr hab. Bartosz Posacki, mgr Michał Misiura, mgr Paulina Ptaszyńska. Muzyka została skomponowana przez Maxa Kowalskiego. Puszczona z głośników oraz wykonywana przez grającą na żywo wiolonczelistkę.

Spektakl ewidentnie obnaża nasze najpodlejsze, najbardziej nasączone żółcią i jadem negatywne cechy osobowości, czyli pychę i wspomniane już przerośnięte ego. Po wyjściu z mrocznych kazamatów nocnego klubu nie sposób uciec od refleksji nad własnym postępowaniem w kontekście swojego życia prywatnego, czy też zawodowego. Prezentowany monodram w sposób bezpośredni i w mojej opinii dość dobitnie wytyka najgorsze przywary człowieka wieku XXI i w tym aspekcie reżyserowi z całą pewnością udało się zmusić audytorium do przemyśleń na temat – nie ukrywajmy, nędzy własnego postępowania i postrzegania samego siebie. A pamiętajmy, że to tylko recepcja, front-desk tego, co drzemie głębiej. W piekielnych odmętach hańby i potępienia. Do których chyba nikomu z nas nie jest pilno.
Czy warto zajrzeć, choć na chwilę do tej swoistej recepcji? Zdecydowanie tak.

(msx)

Leszek Kołakowski ROZMOWY Z DIABŁEM
reż. Marek Wrona SCENA PROPOZYCJI AKTORSKICH La Scandale Club
Hotel ARIES, ul. M.Zaruskiego 5

Obsada: 

Marek Wrona
Adrianna Chojnacka
Dominik Piejko
Wawrzyniec Pawlikowski


Muzyka:

Max Kowalski 
Maria Tombińska - Hoły (wiolonczela) 

Scenografia:

Pracownia Multimediów Instytutu Sztuki Uniwersytetu Opolskiego

www.witkacy.pl/rozmowy-z-diablem.html