FELIETON

Kwestionariusz Prousta zamiast felietonu? Czemu nie?

 
 
 
 
 
Ewa Matuszewska
 
Kwestionariusz Prousta zamiast felietonu? Czemu nie?
 
Fot. Mirek Antos
 
Niby to zabawa, popularna zwłaszcza na początku XX wieku we Francji (podobno ten kwestionariusz, przez lata modyfikowany, wymyślił sam Marcel Proust), ale jak z każdej zabawy, z odpowiedzi na te pytania można wynieść pewien pożytek. Oczywiście pod warunkiem, że odpowiemy w miarę szczerze, bez krygowania się, pozowania na lepszych i mądrzejszych niż jesteśmy w rzeczywistości.
 
Główna cecha mojego charakteru?
Optymizm, mimo wszystko.
Cechy, których szukam u mężczyzny?
Inteligencja,odpowiedzialność, wierność zasadom, ale też poczucie humoru.
Cechy których szukam u kobiety?
Empatia, umiejętność rozwiązywania konfliktów i dbałość o własne miejsce na Ziemi (w jak najszerszym znaczeniu).
Co cenię najbardziej u przyjaciół?
Lojalność i zdolność do wybaczania głupot, które czasem popełniam.
Moja główna wada?
Niecierpliwość i nadmierne uleganie emocjom z powodu bieżących wydarzeń, niezależnych ode mnie.
Moje ulubione zajęcie?
Czytanie, czytanie i jeszcze raz czytanie. Potem - wałęsanie sie po Tatrach i praca w ogrodzie.
Moje marzenie o szczęściu?
Nie marzę o szczęściu. Bywają chwile, kiedy jestem szczęśliwa.
Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk?
Ludzie okrucieństwo wobec słabszych istot.
Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem?
Mieć takie poglądy jak 19% głosujących na PIS.
Kim lub czym chciałabym być, gdybym nie była tym, kim jestem?
Może wielką pisarką, może ogrodniczką, której udało się wyhodować nową odmianę pysznogłówki?
Kiedy kłamię?
Kiedy nie chcę sprawić komuś przykrości.
Słowa, których nadużywam?
„Zobaczymy”. „Wiesz co?”
Ulubieni bohaterowie literaccy?
Strażnik Aragorn z „Władcy pierścieni” J. R. R.Tolkiena i antykwariusz Giambattista Bodoni z „Tajemniczego płomienia królowej Loany” Umberto Eco.
Ulubieni bohaterowie życia codziennego?
Anna Dymna, Janina Ochojska, ks. Jan Kaczkowski i Jurek Owsiak. Nie ulubieni – podziwiani i bardzo, bardzo szanowani.
Czego nie cierpię ponad wszystko?
Cynizmu, chamstwa, obłudy.
Dar natury, który chciałabym posiadać?
Umiejętność porozumiewania się ze zwierzetami. Z ludźmi nie idzie mi najgorzej, choć coraz częściej ogarnia mnie niechęć do rozmów z nimi.
Jak chciałabym umrzeć?
Niepostrzeżenie, zwłaszcza dla samej siebie.
Obecny stan mojego umysłu?
Chyba w porządku, choć jeśli tak dalej pójdzie, może być różnie…
Błędy, które najczęściej wybaczam?
Wynikające z niewiedzy lub głupoty – jeśli nie krzywdzą innych.

(em)