AKTUALNOŚCI

Dwa podhalańskie wieczory - 40. Dni Muzyki Karola Szymanowskiego

 
 
 
 
 
28 lipca 2017
 
Dwa podhalańskie wieczory  - 40. Dni Muzyki Karola Szymanowskiego
 
fot. Organizatorzy
 
Zgodnie z wieloletnią tradycją wtorek to dzień zarezerwowany w festiwalu Dni Muzyki Karola Szymanowskiego dla “posiadów”. Nawiązują do spotkań kompozytora z góralami przy muzyce, tańcach i pogawędkach.
 
 O ile w ubiegłych latach posiady odbywały się w Białej Izbie Związku Podhalan, tym razem (25 lipca) gościny udzieliła posiadom Restauracja „U Wnuka”. Była muzyka góralska w wykonaniu Kapeli Stanisława Pietrasa, byli liczni goście, na których czekała szarlotka i wino, nie było jedynie tańców. Był za to znakomity gość – długoletni prezes Związku Kompozytorów Polskich i aktualny dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień” Jerzy Kornowicz. Tematem jego wystąpienia były zagadnienia związane z muzyką współczesną. Podkreślił on przy tej sposobności znaczenie Karola Szymanowskiego dla rozwoju nowych prądów w muzyce polskiej pierwszej połowy XX wieku - to z tego powodu Karol Szymanowski nazywany jest ojcem polskiej muzyki współczesnej. Jerzy Kornowicz opowiadał również o zdobyczach awangardy i kręgu jej oddziaływania. Kompozytor mówił również o swojej nowej kompozycji „Sceny z Witkacego” - jej prawykonanie odbędzie się 4 sierpnia podczas koncertu finałowego 40. Dni Muzyki Karola Szymanowskiego, w Kościele p.w. Św. Krzyża. Oprócz muzyki góralskiej, oprawę artystyczną posiadów stanowiła interesująca wystawa grafik Joanny Tumiłowicz inspirowanych arcydziełem Karola Szymanowskiego „Stabat Mater”. Wystawę można oglądać do 31 sierpnia.

Cztery pierwsze „podhalańskie” Mazurki z op. 50. Karola Szymanowskiego zabrzmiały następnego dnia (26 lipca) w Galerii Orskiego, gdzie z recitalem fortepianowym wystąpił czołowy czeski pianista Ivo Kahánek. Program wieczoru był niezwykle interesujący. Poza szczególnie bliskimi naszym sercom Mazurkami Szymanowskiego artysta zapoznał słuchaczy z cyklem miniatur fortepianowych „We mgle” jednego z największych kompozytorów czeskich, Leoša Janačka. Te bardzo osobiste impresje utrzymane w nieco nostalgicznym klimacie, sugerowanym zresztą przez nazwę cyklu, były bez wątpienia interesującym przyczynkiem repertuarowym tegorocznego festiwalu. Duże zainteresowanie wzbudziła zapowiedź wykonania kompletu czterech Scherz Fryderyka Chopina. Podkreślić należy, że jest to wielkie wyzwanie artystyczne, którego podejmują się jedynie wytrawni pianiści. Ivo Kahánek, laureat cenionego Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Mariańskich Łaźniach, nie zawiódł oczekiwań słuchaczy i wykonał je w sposób perfekcyjny od strony technicznej i wyrazowej. Chopinowskie Scherza powstawały w latach 1830 - 42. Wykonanie kompletu gwarantowało nie tylko duże przeżycie emocjonalne, ale dało odbiorcom pogląd na kształtowanie się warsztatu kompozytorskiego największego kompozytora polskiego. Wdzięczna za prezentację publiczność obdarzyła wykonawcę gromkimi oklaskami i nagrodzona została przez niego dwoma naddatkami – jeszcze jedną miniaturą Janačka oraz Impromptu-Fantasie cis-moll F.Chopina.
 
op. (msx)/Karol Bula