AKTUALNOŚCI

Historia zatoczyła kolejowe koło

 
 
 
 
 
18 marzec 2017
 
Historia zatoczyła kolejowe koło
 
fot. Maciej Serweta
 
18 marca 2017 roku do Zakopanego zajechał niecodzienny gość. Jego oznaczenie to ED250 - 012. Elektryczny zespół trakcyjny znany również jako Pendolino. Ale zanim opowiemy o celu wizyty szybkiego pociągu - cofnijmy się w czasie do momentu, kiedy kolej była nieodłącznym elementem zakopiańskiego krajobrazu.
 
    To właśnie dzięki stalowym szlakom Zakopane zaistniało jako kurort II Rzeczypospolitej. Ponadto kolej spełniała zasadniczą rolę w transporcie towarów do Zakopanego - w owym czasie fracht drogowy był w powijakach. Koleją woziło się dosłownie wszystko. Ze śmieciami włącznie.

Narty-Dancing-Brydż

   W 1930 roku powstaje Towarzystwo Krzewienia Narciarstwa. Jego założycielem był prof. Władysław Milata, członek PZN. Obok statutowej działalności polegającej między innymi na nauce jazdy na nartach Towarzystwo organizowało wyjazdy turystyczne na narty. W lutym 1932 roku, w ramach porozumienia z Polskimi Kolejami Państwowymi udało się uruchomić specjalną atrakcję dedykowaną dla miłośników białego szaleństwa. Był nią pociąg turystyczny zwany "Narty - Dancing - Brydż". Pociąg składał się z kilkunastu nowoczesnych jak na owe czasy wagonów pasażerskich. W jego składzie znajdowały się wagony sypialne, salonki, wagony restauracyjne i... łazienne. Podróż takim pociągiem trwała 10 dób. Trasa pociągu wiodła z Krakowa przez Wisłę, Zwardoń, Zakopane, Rabkę, Krynicę, Worochtę, Jaremczę, Sławsk i Sianki. Rozkład jazdy pociągu był tak ułożony, aby na rano być w danym kurorcie a jego pasażerowie mogli cały dzień spędzić na nartach. Po intensywnym dniu spędzonym na "deskach" - pasażerowie pociągu, podczas przejazdu do następnej stacji bawili się na dancingach, grali w brydża i korzystali z atrakcji zapewnionych przez TKN i PKP.

SAx 90080

    Pod tym tajemniczym oznaczeniem kryje się 22, 5 metrowy wagon motorowy. Wyprodukowany w zakładach Austro-Daimler-Puch egzemplarz został wypożyczony w 1933 roku przez Polskie Koleje Państwowe do testów, m. in. na trasie Kraków - Zakopane. Celem testów było porównanie efektywności spalinowego wagonu motorowego i klasycznego składu, złożonego z parowozu i wagonów pasażerskich. Testy niezbicie wykazały, że koszty eksploatacji, jak i czas przejazdu wypożyczonego z austriackiej wytwórni pojazdu jest korzystniejszy od klasycznego składu. Zarząd PKP odkupił od Austriaków wagon i nadał mu oznaczenie SAx90080. Pojazd otrzymał również nazwę potoczną, która po dziś dzień jest synonimem świetności państwowego przewoźnika - Luxtorpeda. Na bazie dokumentacji zakupionego wagonu w chrzanowskim Fabloku wyprodukowano 5 egzemplarzy Luxtorpedy. W 1936 roku jedna z nich ustanowiła niepobity po dziś dzień rekord przejazdu na trasie Kraków - Zakopane, który wynosi 2 godziny i 18 minut.

Pendolino w Zakopanem

    W nocy 18 marca 2017 odbył się pierwszy przejazd testowy pociągu dużej prędkości Pendolino na trasie Kraków - Zakopane. Nocne godziny testów zostały podyktowane wzmożonym ruchem pociągów rozkładowych na zakopiańskiej trasie. PKP Intercity pierwotnie chciało przedłużyć obieg składów kursujących na trasie Gdynia - Kraków, właśnie o Zakopane. Jednakże ze względu na nieatrakcyjność godzin przyjazdu i odjazdu pociągów w tej relacji rozważana jest opcja uruchomienia Pendolino tylko na odcinku Kraków - Zakopane. Stąd właśnie marcowe testy ED250 na podhalańskich stalowych szlakach.

________
Od Autora

Historia zatoczyła kolejowe koło. Przynajmniej w fazie testów nowych rozwiązań taborowych. Co do czasu - jak na razie rekord ustanowiony przez Luxtorpedę nie został pobity, albowiem bez gruntownego remontu i kompleksowej modernizacji torowiska, oraz całej infrastruktury nie ma co marzyć o skróceniu czasu podróży w relacji Kraków - Zakopane. Nawet przez słynne Pendolino.

(msx)